Kontrola podatkowa – nie taka straszna, jak ją malują!

Chyba każdy przedsiębiorca odczuwa strach na myśl o kontroli podatkowej – i to nawet wtedy, jeśli nie ma niczego złego na sumieniu. Czy rzeczywiście jednak jest się czego obawiać? W końcu o rutynowej wizycie urzędnika jesteśmy informowani na co najmniej 7 dni przed faktem i możemy się do niej dobrze przygotować. Dziś pokażemy, że nie taki diabeł straszny, jak go malują.

W jaki sposób można przygotować się do kontroli podatkowej?
Kontrola podatkowa zawsze musi być zapowiedziana. Na adres korespondencyjny firmy otrzymujemy zawiadomienie o terminie odbycia się tej procedury. Musi się na nim znaleźć data oraz imię i nazwisko urzędnika, który został skierowany na kontrolę. Co ważne, kontrola podatkowa nie może odbyć się szybciej aniżeli w ciągu 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia. To jest dla nas czas na odpowiednie przygotowanie się do niej. Oficjalna informacja o planowanej wizycie urzędnika może zostać przesłana pocztą tradycyjną, ale również za pośrednictwem komunikacji elektronicznej.

Co podlega kontroli podatkowej i w jakiej formie?
Kontrola podatkowa może odbyć się na kilka sposobów. Pierwszą metodą jest ta bezpośrednia, kiedy urzędnik składa osobistą wizytę w siedzibie firmy. Innym sposobem jest możliwość przekazania dokumentów podatkowych drogą internetową na prośbę urzędnika. Jeżeli nasze interesy reprezentuje księgowa, osoby te mogą występować w naszym imieniu i być obecne podczas kontroli skarbowej. Wizyta urzędnika może mieć miejsce również we wskazanym przez nas biurze rachunkowym, w którym przechowywane są dokumenty podatkowe naszej firmy. Co ciekawe, fizyczna obecność przedsiębiorcy podczas kontroli podatkowej nie jest wcale obowiązkowa.
Pamiętajmy, że jako właściciele firmy mamy nie tylko obowiązki, ale również prawa. Jednym z nich jest możliwość zakwestionowania kontroli w sytuacji, gdy od daty otrzymania zawiadomienia do chwili pojawienia się urzędnika w firmie minęło mniej niż 7 dni. Ponadto, urzędnik nie ma prawa kontrolować nas więcej niż jeden raz w tej samej sprawie.

Kontrola podatkowa – nie taka straszna, jak ją malują!
google logo